Niedawno opisywałem Senator Lounge w Monachium na terminalu 2 w strefie non-Schengen. Dziś przyszła kolei na salonik położony piętro niżej, jeszcze przed kontrolą paszportową. Sporo się różni?
W trakcie przesiadki w Monachium należy przejść kontrolę paszportową i wyjść na zewnątrz, a następnie ponownie przez kontrolę bezpieczeństwa. Posiadacze kart Star Alliance Gold mogą skorzystać z osobnego wejścia First Class, gdzie proces przebiega szybko i bezboleśnie.

Aby wejść głównym wejściem do saloniku należy obejść pół terminala, dla sprytnych zainstalowano jednak skrót, gdzie można zeskanować swój boarding pass i w kilka sekund znaleźć się w lounge’u.

Po wejściu z prawej strony ukazują się nam wysokie stoliki z kontaktami na środku oraz ustawione pod ścianą stoliki z przegródkami do pracy.

Po lewej stronie znajdują się bardziej rozłożyste krzesła, a za nimi strefa do wypoczynku z kilkoma łóżkami.

Na wprost ustawiono bar z napojami oraz przekąskami. Wyposażenie jest całkowicie standardowe dla wszystkich saloników Lufthansy przez cały rok, także wystarczy że odwiedziliście jeden salonik i nic Was już nie zaskoczy. Z okazji zbliżającej się Wielkanocy można było skosztować pisanek, tyle.















Za barem znajduje się kilkanaście stolików, przy których można spożyć to, co napakowaliśmy na talerze lub spokojnie wypić kawę.


Dla spragnionych jeszcze innych siedzisk na samym końcu (bądź na początku wchodząc od strony terminala) znajdują się wygodne fotele.

Chcących głośniej porozmawiać przez telefon ucieszą z pewnością dwie budki.

PODSUMOWANIE
Kolejny, tak samo nudny i przewidywalny salonik Lufthansy. Jeszcze przed zeskanowaniem karty pokładowej będziecie doskonale wiedzieli czego się spodziewać. Nie mówię, że to źle. Miło jest wrócić do domu, natomiast na efekt wow w żadnym wypadku nie można liczyć. Jedzenie jest smaczne, WiFi działa sprawnie, kawy się napijemy… I tyle. Na przeczekanie pomiędzy lotami. Niektóre saloniki starają się zapewnić podróżnym maksimum prywatności i komfortu. Inne to głośne poczekalnie przy dworcu. Ten należy niestety do tej drugiej kategorii.
