Relacje

Relacja: Berlin Marriott Hotel

Redakcja Lojalnego Pasażera
Redakcja Lojalnego Pasażera

Berlin to popularna miejsce na weekendowe wypady, szczególnie z zachodniej części naszego kraju. Z Poznania czy Wrocławia tam nie dolecimy, natomiast po 2 godzinach w aucie możemy bez problemu wyjść na curry wursta. Podczas jednej z ostatnich wizyt postawiłem przetestować Berlin Marriott Hotel, który nie odstraszał także ceną.

Za standardowy pokój dwuosobowy zapłaciliśmy około 80 euro ze śniadaniem.

Hotel z zewnątrz nie prezentuje się specjalnie epicko, natomiast po wejściu do środka z prawej strony znajdziemy recepcję, z lewej zaś potężne atrium.

Przybyliśmy w dość późnych godzinach popołudniowych, więc lobby tętniło życiem, a do check-inu czekała niewielka kolejka. Po 10 minutach zostaliśmy obsłużeni i skierowani do pokoju.

Po wjechaniu na 5 piętro widok był jeszcze bardziej spektakularny. Coś takiego w sobie mają wewnętrzne atrium, co zawsze przyciąga moją uwagę.

Po wejściu do pokoju, po lewej stronie znajdowała się łazienka, z prawej zaś długa szafa.

W łazience, poza toaletą, możemy znaleźć prysznic (niestety bez wanny), pojedyńczą umywalkę oraz kosmetyki marki Acca Kappa.

Za szafą z prawej strony znajdował się minibar z lodówką oraz czajnik. Niestety wszystko, łącznie z wodą, było płatne.

Po przejściu dalej, po prawej stronie na ścianie wisiał panel LCD wraz z półką, a za nim biurko z dość niewygodnym krzesłem.

Po lewej miejsce było na łóżko oraz dwa stoliki nocne.

Pod oknem można znaleźć także niewielki fotel wraz ze stolikiem kawowym.

Konfiguracja i wyposażenie pokoju absolutnie niczym nie zaskakuje, natomiast jest całkiem nowoczesne, a do tego czyste i schludne. W pełni spełnią swoją funkcję.

Rano udaliśmy się do hotelowej restauracji na śniadanie w formie bufetu, które było ZNAKOMITE. Bardzo szeroki wybor bardzo świeżych dań, a do tego urozmaicone menu napojów od smoothie, przez sporo soków i napojów aż po kilka różnych maszyn do kawy. Już bez szczegółowego opisu – pozostawiam szereg zdjęć.

W hotelu znajduje się także dobrze wyposażona siłownia oraz bardzo przyjemnie wyglądający basen (niestety z niego nie skorzystaliśmy).

PODSUMOWANIE

Berlin Marriott Hotel jest świetnie położony zaraz koło Alexander Platz czy Tiergarten i stanowi doskonałą bazę wypadową czy to na zakupy, wieczorne wyjście czy też przed spotkaniami biznesowymi. Pokoje są świetnie zadbane i czyste, a śniadania bezbłędne. Mocno polecam.


Jeśli podoba Ci się ten post, dołącz do pozostałych czytelników, którzy zarejestrowali się, aby otrzymywać informację o kolejnych wpisach oraz informację o promocjach, których nie opublikowałem na blogu  za pośrednictwem  poczty email  (tylko 1 email dziennie!).