Miałem przyjemność gościć w 4* Hotelu Garden Inn Kraków Airport, który należy do sieci Hilton. W listopadzie minął rok działalności hotelu. Hotel nie został jeszcze doceniony przez turystów. Ma to wpływ na cenę noclegów, która jest bardzo okazyjna – w szczególności biorąc pod uwagę standard, jaki ten hotel oferuje.
fot. Hilton
Projekt hotelu przygotowała pracownia PRC Architekci, a wartość inwestycji to 51,4 mln zł. Hotel zlokalizowany jest naprzeciw terminalu lotniska w Krakowie. Zakończona została modernizacja linii kolejowej, dzięki czemu mamy możliwość dojazdu do centrum Krakowa nowoczesnymi pociągami obsługiwanymi przez Koleje Małopolskie Sp. z o.o. Podróż pociągiem to najszybszy sposób dotarcia z lotniska do centrum Krakowa (podróż trwa około 17 minut). Koszt biletu jednorazowego w jedną stronę: 8 zł, a tam i z powrotem 14 zł. Istnieje również możliwość wybrania się do Wieliczki pociągiem bezpośrednio z lotniska za 11 zł w 1 stronę, oraz 20 zł w dwie strony. Szczegółowe informacje dotyczące pociągów.
- Data noclegu: 18/19 Grudnia 2015 r.
- Cena Pokoju: 169 PLN za King Room ( Rezerwacja na stronie Hilton.com )
- Sieć hotelowa: Hilton
- Posiadany status: Diamond
- Opinie Tripadvisor: 4,5 / 5 na podstawie 231 recenzji.
- Opinie Booking: 9,3/10 na podstawie 1 480 opinii.
Jako, że posiadam status Diamond otrzymałem na moją prośbę upgrade pokoju do KING ONE BEDROOM SUITE. Jak widać status jest respektowany zgodnie z obietnicami. Dostałem oczywiście śniadanie gratis ( moja stawka podstawowa go nie obejmowała ). Na recepcji bez zaskoczenia – obsługa bardzo profesjonalna i miła. Warto być członkiem HHonors między innymi dlatego, że unikamy pokazywania dowodu tożsamości przy zameldowaniu od 2 pobytu, co zdecydowanie skraca czas zameldowania się w hotelu. Do dyspozycji w Hotelu mamy Bar, Restauracje oraz siłownię.
Mój pokój mieścił się na 4 piętrze ( ostatnim ) – numer pokoju 417, a wyglądał tak.
Apartament o powierzchni 48 m kw. posiadał jedną sypialnię, oddzielny pokój gościnny, toaletę oraz łazienkę z toaletą. Wygląd wnętrza to kwestia gustu – w mojej opinii bardzo przyjemny. Klasyczne kolory: brązy i beże z odrobiną szaleństwa w postaci kolorowej tapicerki kanapy oraz foteli. Po wejściu do pokoju i spędzeniu w nim dłuższej chwili na jedną rzecz zwróciłem szczególnie uwagę – cisza. W tak cichym pokoju hotelowym dawno nie spałem. Nie słychać nic, zarówno z ulicy, która przebiega tuż przy samym hotelu czy osób na korytarzu. Zapewnia to bardzo komfortowy wypoczynek.
Jakoś użytych materiałów jest na bardzo dobrym poziomie – zasłony czy obicia mebli przyjemne w dotyku.
Jak widzicie na poniższym zdjęciu, pokój posiada aneks kuchenny, w którym znajdziemy mini lodówkę, kuchenkę mikrofalową, oraz zestaw do parzenia kawy i herbaty.
Mamy do dyspozycji dwa 42 calowe telewizory z dostępem do internetu.
Do sterowania TV służy bardzo prosty, ale jednocześnie bardzo funkcjonalny pilot z wbudowaną opcją myszki.
Teraz zagadka, co znajduje się w tych wszystkich szafkach oraz szufladach? Odpowiedź: poza zabudowaną lodówką na dole po prawej stronie w pozostałych szafkach i szufladach jest pusto 🙂 W sumie bym się temu nie dziwił, ale zacząłem się zastanawiać jakbym miał coś zjeść z mikrofalówki skoro nie ma na czym i czym tego zrobić. Jeśli to ktoś czyta z pracowników Garden Inn to polecam uzupełnić szuflady o zestaw sztućców i talerzy 😉
Polecam napić się kawy z ekspresu – bardzo dobra, oraz spróbować herbaty owocowej.
To chyba mój 1 pokój w Polsce, w którym do dyspozycji była mikrofalówka. W USA to standard, ale jeszcze nie u nas.
I teraz moje największe zaskoczenie 😀 Foremka do lodu. W hotelach są mini lodówki, ale w mało której jest zamrażarka. Jeśli nawet jest, to w żadnym z dotychczasowych hoteli w Polsce nie widziałem foremek do lodu, a przecież to kosztuje grosze – a ile sprawia przyjemności. Można spotkać oczywiście w hotelach kostkarki do lodu na korytarzach, jednak skoro ktoś daje do dyspozycji zamrażarkę to czemu nie daje foremki? 😉
Część sypialna: do dyspozycji bardzo wygodny fotel z podnóżkiem, duże biurko z komfortowym fotelem firmy Herman Miller oraz rewelacyjne łóżko.
Jeśli chodzi o samo łóżko – to naprawdę wierzcie mi jest rewelacyjne! Serta Suite Dreams® – tak się nazwa w sieci Hilton ten typ materaca. Do tej pory nazwa mi nie wiele mówiła, ale teraz wiem, co oznacza – gwarancja dobrego snu.
Pod względem ergonomii nie ma się do czego przyczepić. Wszystkie włączniki pod ręką, oraz ilość gniazdek w różnych częściach apartamentu jest wystarczająca.
Jeśli będziecie kiedyś w hotelach sieci Hilton polecam sobie usiąść na tym krześle. Zapewne większość z Was spędza dużą część czasu przy biurkach, więc łatwo docenicie wygodę pracy przy komputerze na tym fotelu.
Na stole znajdziemy katalog, który na okładce ma umieszczoną gwarancję satysfakcji hoteli Garden Inn. W skrócie – jeśli jesteście nie zadowoleni ze standardu w którymś z hoteli z tego brandu nie płacicie za nocleg. Nie testowałem jak i czy to działa – ale czytając amerykańskich blogerów widać, że marka podchodzi niezwykle poważnie do tego zapisu i realizują swoje zobowiązanie.
Mały korytarz, który prowadzi do łazienki, również został gustownie urządzony.
Łazienka bardzo przestronna. Wykonana z dużą dbałością o detale.
Restauracja w hotelu Garden Inn jest bardzo duża. Tak wyglądała o 8 rano w sobotę – jak widać tłumów nie było. Spory wybór jedzenia, wszystko bardzo smaczne i świeże.
Jak widzicie powyżej, zapłaciłem 169 PLN za nocleg w 4* Hotelu. Dzięki temu, iż posiadam status Diamond uzyskałem śniadanie, które normalnie kosztuje 40 PLN ( w moim terminie dopłata do pokoju ze śniadaniem wynosiła 20 PLN ), oraz upgrade do pokoju, który na dzień w którym rezerwowałem mój pobyt kosztował 480 PLN. Podaję te informację dla osób, które zastanawiają się co te wszystkie statusy dają w praktyce i przypominam o możliwości zrobienia Status Match w sieci Hilton.
Podałem również na początku wpisu informację o kosztach dojazdu do centrum by zwrócić Wam uwagę, iż ta cena nawet po doliczeniu dojazdu pociągiem do miasta jest nadal bardzo dobra. Jeśli chodzi o hotele oferujące podobny standard w Krakowie to można wymienić np. za Best Western Plus Q ( 2 km od centrum ), musimy wówczas zapłacić 180 PLN, Hilton Garden Inn Centrum 240 PLN, Park Inn By Radisson Krakow 250 PLN, Holiday Inn Centrum 290 PLN – podane stawki dotyczą weekendów. Garden Inn Krakow Airport nie ma się czego wstydzić i spokojnie może konkurować z wyżej wymienionymi Hotelami. Gościłem dwa razy w tym roku w Holiday Inn. Porównując standard pokoi jak i jakość obsługi zdecydowanie wybrał bym Hiltona. Jedna zaleta hotelu Holiday Inn to lokalizacja – blisko rynku krakowskiego, ale pytanie czy warto dopłacić 121 PLN – moim zdaniem nie.
Podsumowując pobyt w Garden Inn Krakow Airport był dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Hotel można powiedzieć, że wciąż pachnie nowością. Nie widać w nim, że funkcjonuje już rok. Poziom obsługi czy to w restauracji czy na recepcji rewelacyjny i co dla mnie było najważniejszą zaletą – przestrzeń. Pokoje są duże ( również te standardowe ), restauracja przestronna, co wpływa na komfort pobytu w hotelu. Polecam!
Cena / Jakość: 6+
W tej chwili trwa promocja „Winter Sale„. W Hilton Garden Inn, w niektórych datach śniadanie jest wliczone w cenę pokoju.
Oferta obowiązuje na rezerwacje pobytów w terminie 20 listopada 2015 – 30 grudnia 2016 roku i dotyczy noclegów weekendowych – pobyt w dniach: piątek, sobota, niedziela. By skorzystać z promocji należy dokonać rezerwacji 3 dni przed planowanym pobytem, najpóźniej do 31 stycznia 2016 roku. Dodatkowo, rejestrując się jako członek HHonors i rezerwując pobyt za pośrednictwem kanału rezerwacyjnego Hilton.com lub HHonors.com, można skorzystać z dodatkowego, 5% upustu.
